Uwaga niebiezpieczeństwo!

Nasi rodzimi hodowcy kotów neva masquerade  borykają się z problemem  małej ilości reproduktorów,  a już niemalże minimalnej ilości  reproduktorów nie  związanych z rozpowszechnionymi reproduktorami w  Polsce. W rodowodach naszych kotów spotykamy się  bowiem głównie z  trzema kocurami tej rasy: CH  Timofey (NEM a 09), TRISTAN (NEM n 21 ) i  najbardziej rozpowszechniony w rodowodach naszych  kotów – Siemen  Sinegłazyj Angiel(NEM a 09 21). Coraz  częściej jednak szanujące się  hodowle po bardzo  starannym dobraniu odpowiednich dla populacji NEM  w Polsce kocurów i dokładnej analizie rodowodów, sprowadza je zza  wschodniej lub zachodniej granicy.

Hodowla posiadająca niegdyś kocura Siemen Sinengłazyj Angiel,  odsprzedanego niedawno do niemieckiej hodowli. Jest nim Sergiej the  Fabulous. Z racji zupełnie nie znanego u nas rodowodu – można rzec „Istna  Gratka”! Należy jednak przyjrzeć się uważniej rzeczonemu kocurowi.  Siergiej the Fabulous jest potomkiem kotów rasy somalijskiej.Ojcem  Siergieja jest Puschkin The Fabulous, z kolei matką Puschkina jest Amber of Moorlandfairy (o kolorze fawn torbie spotted!), u której już w trzecim i czwartym pokoleniu występują koty somalijskie SOM.


Niemiecka hodowlaThe Fabulous jest jedną z hodowli, która pozwoliła sobie na eksperymentowanie z kocimi rasami i w celu wprowadzenia do rasy SIB i NEM nowego koloru (cynamonowy) skrzyżowała dwie rasy. Na takie działania trzeba mieć oczywiście zezwolenie swojego związku, co prawdopodobnie hodowla The Fabulous uzyskała. Pomimo wydania takiej zgody w jednym związku (np. WCF), na krzyżowanie ras nie pozwala inny związek (np. FIFe). Regulamin hodowlany FIFE wyraźnie zabrania krzyżowania kotów syberyjskich z innymi rasami i nie uznaje/nie rejestruje kotów syberyjskich, jako przedstawicieli tej rasy, jeśli występują w nieuznanym kolorze.


Potomstwo Siergieja the Fabulosa będzie więc rejestrowane w Biurze Rodowodowym Felis Polonia w księdze eksperymentalnej RX, jako SIB x (kolor), NEM x (kolor), a potomstwo w innym, niż uznany przez FIFE, kolorze będzie rejestrowane jako XLH – potomstwo długowłose. Koty takie, moim zdaniem, pod względem hodowlanym będą bezwartościowe.
Dodatkowo należy podkreślić, że hodowla The Fabulous wprowadzając do rasy SIB i NEM nowy, nieuznany przez Fife kolor cynamonowy, wprowadziła jednocześnie szereg niebezpieczeństw związanych z chorobami genetycznymi, jakie obciążają koty somalijskie, a także grupę krwi B, niosącej za sobą także niemało kłopotów. Hodowla ta na swych stronach internetowych oświadcza, że dobierając koty do krzyżowania brała pod uwagę względy zdrowotne – przebadała koty użyte do krzyżowania pod względem występowania choroby PRA (postępujący zanik siatkówki). Nie wzięto jednak pod uwagę wielu innych chorób występujących w populacji kotów somalijskich, a są to m.in.:


- postępujący zanik siatkówki (PRA),w wyniku którego kot ślepnie najdalej w drugim roku swego życia,
- miastenia, objawiająca się sztywnością chodu, drżeniem mięśni, osłabieniem mięśni szyi, opadaniem głowy,
- kardiomopatia rozstrzeniowa (DCM),
- bakteryjne zakażenie układu moczowego (amyloidoza nerek),
- wrodzona niedoczynność tarczycy,
- niedobór kinazy pirogronianowej,
- łamliwość osmotyczna erytrocytów,
- rozsiane zakażenie MAC (choroba podobna do gruźlicy),
- predyspozycje do FIP,
- zwiększone ryzyko głębokich zakażeń grzybiczych.


Sprowadzenie kocura Siergieja postrzegane więc może być, jako poważne zagrożenie dla populacji naszych kotów. Należy bardzo roztropnie podchodzić do każdego planowanego krycia i z ogromną uwagą śledzić rodowody kotów zaplanowanych do dalszej hodowli.


Kto zna historię rasy Neva Masquerade z pewnością orientuje się także, jakim problemem było (i jest) wypracowanie zaufania u hodowców kotów syberyjskich pod względem krzyżowania ze sobą kotów SIB i NEM. Część tych hodowców jednoznacznie opowiedziała się za hodowlą jedynie takich kotów syberyjskich, które nie niosą genu colorpoint. Przestrzegają zasad krzyżowania kotów SIB z kotami SIB nie niosącymi tego genu, nie dopuszczają do kryć pomiędzy rasami siostrzanymi SIB i NEM. Taką postawę warto uszanować. Warto uszanować czyjeś cele hodowlane, ale przede wszystkim zadbać o dobro rasy. Również stoję na stanowisku, że koty rasy syberyjskiej – te, u których nie wykryto genu determinującego fenotypowo umaszczenie syjamskie i nie przekazującego w genach mutacji odpowiedzialnej za to umaszczenie swojemu potomstwu, należy chronić. Jeśli decyduję się na krzyżowanie ras siostrzanych, to muszę być pewna, że kot syberyjski niesie gen Cp. Dbam w ten sposób o dobro rasy, co powinno być celem podstawowym każdego hodowcy. Tym bardziej też nie dopuszczę do krzyżowania kotów, które wśród swych przodków mają przedstawicieli innych ras niż syberyjska czy neva masquerade.


Celem każdej szanującej się hodowli kotów rasowych jest, oparte na podstawach naukowych, dążenie do uzyskania przez hodowcę kotów rasowych o najwyższym standardzie światowym, jak również promowanie i stosowanie zasad prowadzenia hodowli mającej na względzie przede wszystkim dobro kotów. Dlatego jeszcze raz gorąco namawiam na analizowanie rodowodów i rozważanie planowanych kryć pod względem potrzeby uzyskania jak najbardziej wartościowych potomków.

żródło: Dorota  Özdemir Hodowla Sekret Akkem*Pl